Jezioro Wiecanowskie - nasze "małe królestwo"

Tu większość z nas rozpoczynała swoją przygodę z windsurfingiem, a z roku na rok grono sympatyków sportów wodnych w "Wiecku" się rozrasta. Nasza miejscówkę charakteryzuje bardzo dobra lokalizacja, o "rzut beretem" od centrum Mogilna w kierunku Bydgoszczy. Drogą przez wieś Wiecanowo docieramy na dużą piaszczystą plażę skąd rozpościera się widok na zwierciadło wody o powierzchni niespełna 300ha otoczone urozmaiconą linią brzegową, a w części zachodniej terenami leśnymi. Choć wielu niedowiarków uzna, że na takim akwenie nie ma możliwości uprawiania różnorakich odmian żeglarstwa to zapewniam, że członkowie SurfWiecka przełamują wszelkie stereotypy:) Jezioro Wiecanowskie, dzięki swojemu położeniu zapewnia idealne warunki dla windsurfingu. Średnia głębokość to zaledwie 3metry, a najgłębsze miejsce nie przekracza 8metrów. Tak ukształtowane dno przyczynia się do małego zafalowania akwenu nawet przy silniejszych podmuchach. Przy południowych i północnych wiatrach fale są niemal niezauważalne. Jest to idealne miejsce do szybkiego pływania. Płytki brzeg i łagodne zejście do wody to świetne miejsce do stawiania pierwszych kroków z żaglem. Długie molo ułatwia pracę instruktorską oraz dozór nad adeptami. W sezonie wakacyjnym o bezpieczeństwo dba opiekun ośrodka OSiR w Mogilnie zapewniając fachową opiekę ratowników WOPR wyposażonych w nowoczesny sprzęt ratunkowy. Plażowicze również znajdą coś dla siebie, duża słoneczna czysta plaża, otoczona zielenią wśród której można się skryć przed parzącym słońcem, boiska do piłki plażowe, strzeżone kąpielisko, toalety sprawiają, że nad wiecanowskie wody przyjeżdża coraz więcej ludzi. Jak mówi stare przysłowie "człowiek nie wielbłąd - pić musi", w Wiecanowie również dla spragnionych i głodnych znajdzie się coś dobrego, w sezonie wakacyjnym na plaży czynny jest bar gdzie można zakupić chłodne napoje, lody, ciastka oraz zjeść coś smacznego i pożywnego. A gdy przyjdzie mroźna zima i zimowy sezon się zaczyna na zamarzniętej tafli jeziora można spotkać dziesiątki łyżwiarzy, zarówno tych najmłodszych z rodzicami, młodzież oraz seniorów prezentujących umiejętności nabyte w latach młodości, których można im tylko pozazdrościć. Miłośnicy wiatru wymieniają "podwozie" na zimowe i trzymając się bomów przemierzają jezioro wzdłuż i wszerz na bojerach i iceboardach. W przerwie do zimowego szaleństwa na rozgrzewkę ciepła herbata z cytryną, kiełbasa wypieczona nad ogniskiem i kostka czekolady na wzmocnienie. Czego chcieć więcej? Do pełni szczęścia potrzeba jeszcze tylko dobrej pogody... A ta mimo, iż często nas nie rozpieszcza to atmosfera panująca na plaży jest gorąca i chętnie się tu wraca :)